Z Dorotką znamy się nie od dziś, z Wojtkiem dopiero od sesji narzeczeńskiej. Wspólnie z nimi przeżyłam ślub (na którym pękła nie jedna kawa – z osobistej, rowerowej, mobilnej kawiarni Wojtka). Przeżyliśmy również  plenerową sesję ślubną  – która była równie słoneczna jak dzisiejsza ciążowa. W takich okolicznościach wszystko dookoła zachwyca, a  zdjęcia same się robią, zwłaszcza kiedy piknikowy koc pasuje do stylizacji. Yeh!

Kochani, dziękuję za doskonałą atmosferę

Enjoy

Podoba Ci się ta sesja? Umów się na zdjęcia: 503 466 424
oraz zobacz najnowsze wpisy:
Spotkajmy się w mediach:
Dodaj komentarz