Okolice Gór Sowich to majestatyczne tereny z porywającymi widokami.

Wesele Kasi i Pawła odbyło się w Chacie nad Sztolnią, a przysięgę składali sobie w przytulnym kościółku niedaleko sali. Przez środek, którym szli do ołtarza, ustawione były tabliczki z wybranymi wersami „Hymnu o miłości”. Klimat tego miejsca i jego urok wraz z egzotycznymi detali tworzył spójną, elegancką całość.

Był to jeden z ostatnich moich reportaży ślubnych i mimo późnej październikowej pory, pogoda dopisała jak w lipcu!

Zawszę mówię, że każdy ślub jest inny, wyjątkowy. W tym ślubie porwała mnie otwartość oraz ciepło Kasi i Pawła do swoich Gości Weselnych.  Naturalność i spontaniczność podczas odbierania życzeń totalnie mnie oczarowała. Uśmiech nie schodził im z twarzy, a każdy z gości został mocno wyściskany!

Sesję ślubną zrobiliśmy w malowniczym Zamku Topacz – udało nam się załapać na ostatni, tak piękny zachód słońca w tym roku. Zdjęcia zakończyliśmy w Muzeum Motoryzacji – miejsce wyjątkowe dla Pawła – wielkiego fana samochodów. Widziałam ten błysk w jego oku;) To lubię!

Kwiaty i dekoracja sali – Bajeczny Ślub Świdnica

Słodki stół, tort – Oleńka

Fryzura – Paulina Piekarska

Makijaż – Katarzyna Michalak 

Sala – Chata nad Sztolnią

Papeteria ślubna – Kraft Paper

2 Replies to “KASIA & PAWEŁ | REPORTAŻ ŚLUBNY ŚWIDNICA”
  1. Bardzo dziękuję 🙂

Dodaj komentarz