Sesja wyjazdowa. Lubię takie. Tym razem Para Młoda zabrała mnie do Niemiec, do przepięknego Parku Mużakowskiego. Wcześniej plan był inny. Początkowy cel to Zamek w Mosznej. Na szczęście wymieniają tam obecnie wszystkie okna – na szczęście, ponieważ z racji remontu razem z Martą zaczęłyśmy szukać innego miejsca na sesję plenerową. Koniecznie w tle z zamkiem i z możliwością wykonania zdjęć we wnętrzach pałacu. Miało być elegancko i romantycznie. Wysłałam Marcie listę wszystkich zamków które znałam. Jednak jej propozycja znacznie bardziej przypadła mi do gustu. Wręcz powaliła na kolana;) Most w Rhododendronpark Kromlau skradł moje serce. Jedziemy! W związku z tym że nigdy tam nie byłam, a Marta była dawno temu, wyjazd miał charakter spontaniczny. A takie nigdy nie idą zgodnie z planem. Idąc do zamku sesja już trwała. Kiedy doszliśmy do drzwi – własnie je zamknęli. Ale to nic, bo przecież mamy piękne zdjęcia na fasadzie przed wejściem, które wyglądają jak słoneczna Toskania. Spod pałacu przemieściliśmy się w kierunku wyjątkowego bazaltowego Mostu Rakoczego w pobliżu Kromlau (Rakotzbrücke) nad jeziorem Rakotzsee oddalonego kilka kilometrów od pałacu. Na miejscu okazało się, że te tereny są obecnie rewitalizowane. Tak więc wróciliśmy do ogrodu pod Zamkiem aby złapać ostatnie promienie słońca.

Bajeczne promienie słońca.

Reportaż ślubny – Wiktor Bąkiewicz

Kwiaty – Bajeczny Ślub Świdnica

Podoba Ci się ta sesja? Umów się na zdjęcia: 503 466 424
oraz zobacz najnowsze wpisy:
Spotkajmy się w mediach:
Dodaj komentarz