Czyli Brygada RR 😉

Sesje rodzinne z udziałem pociech wymagają dużej cierpliwości, wyspania się małego szkraba przed zdjęciami oraz… chrupek kukurydzianych. Tak, tak tym razem wprowadzenie do gry zakamuflowanych wafelków odniosło zdumiewające efekty. Kiedy Rafałek chrupał swoje chipsy bez soli, mogliśmy spokojnie kontynuować rejestrowanie tych wspaniałych chwil do rodzinnego albumu:)

Zapraszam do obejrzenia efektów:

Dodaj komentarz